|
25 grudnia 2006 _ 15:52:26 **************** dzikie koty tańczą pod moim czołem gdy cynowy drucik twoich warg /gdy cyna Twoich warg wygina się we właściwą stronę **************** czyli kiedys byłam liryczna.. 21 sierpnia 2006 _ 16:54:51 Żenada..:| Wiolu przebiłaś swą głupotą wszystko! Jak to mówią: nie dyskutuje się z głupcem, bo najpierw zaniży Cie do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.. ;/ 04 lipca 2006 _ 16:22:30 :) dziś ciekawy dzień - godny uwiecznienia. z racji tego, że mam jeszcze godzinke wolnego czasu (w oczekiwaniu na obiad..grr) - TAKŻE USKUTECZNIE TO CO NAPISAŁAM. a więc - piszę. rano otwrzyłam oczy i zobaczyłam misia obok mnie:))), tak! - są wakacje, śpie u niego cały czas. wczoraj ktoś nam perfidnie zajął w ciągu dwóch godzin kwaterę nad morzem, ale i tak zarezerwowaliśmy tam, tylko, że na późniejszy termin. WAKACJE MUSZĄ BYĆ. Tak więc dzisiaj miałam zadanie bojowe, co następuje: sprawdzić pociągi do władysłaowa city, odebrać z reklamacji okularki, wysłać zaliczkę za kwaterę do pani Gabrysi. Oczywiście wyjazd do miasta nie codziennie następuje, dlatego postanowiłam tam zaopatrzyć się w bikini i ciachnąc sobie nową fryzurkę. Najpierw pojechałam na dworzec pkp zczaić co tam słychać z pociagami i ile ta zabawa kosztuje. Wszystko spoko, pani miła objaśniła istotę rzeczy. Tymczasem powracając do centrum napotkałam SOWĘ, tj. kanarzycę o której zjadliwe peany krążą po mieście nie od dziś. Z racji tego, że bezbiletowa jestem od ładnych paru miechów, musiałam działać. Ehh, takiej akcji jeszcze nie miałam:-D Sowa, stara wyjadaczka, od razu spostrzegła żem gapowicz i przyczepiła się do mnie. A ja jej spierdoliłam. Heh, babcie sie ze mnie śmiały, a Sowa krzyczała "CWANIARA!!!". JEDNO WIELKIE LOL. Potem to już kupienie kostiumu, tj. wyłowienie jakiegoś znośnego z morza wiesniackich..;/ jest różowy i jest taki O! No niech będzie. Potem poszłam do fryzjera i pokazałam mu coś takiego: (no prawie) 22 czerwca 2006 _ 13:34:18 odpierdala mi. jest tak gorąco, że tylko bielizna wydaje sie odpowiednim strojem. i ćwiczę na boczki. i hulahopam kiedy mnie najdzie. odpierdala mi pesymistycznie, złośliwie i dziwnie. w domu zła, u niego smutna. bla bla. |
|
blog kira szeli tata stara izu furrybambi papiesz a12 muzyka bzss reggaenerator dub paprika korps polski dub le illjah bjork bob marley dreadsquad habakuk indios bravos kadubra lao che princess 1 2 ciuchy galeria wylęgarnia lukatme streetfashion.pl ownlog.com fotolog.pl 2008 marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień
|
||
| xxx |